czwartek, 7 maja 2020

Olga Boznańska i portrety dzieci

Olga Boznańska "Zamyślona" 1897r.
Olga Boznańska rzadko tytułowała obrazy. Najczęściej malowała na tekturze, bo mawiała, że jest egoistką i nie chce by jej obrazy przetrwały dłużej niż ona. Całe szczęście sporo z nich się zachowało i nadal można się nimi cieszyć. Nie mogłam się oprzeć własnej maleńkiej wirtualne galerii.

poniedziałek, 8 sierpnia 2016

Maria Pawlikowska – Jasnorzewska "Dom na modrzewiu"

Na niebotycznym modrzewiu,
modrzewiu o lekkich włosach,
który się w światła zarzewiu
kołysze i w złotych rosach

wisi ptaszęce gniazdko -
gniazdko, skorupka orzecha -
domek, nad drzwiami strzecha,
strzecha ze słońca gwiazdką.

Wysoko, wysoko, wyżej,
wyżej, niż sięgnie drabina,
niż człowiek sam się wyspina,
czerni się domek w mgle ryżej.

Z wierzchołkiem cofa się, stoi,
wraca, kołuje w niebiosach -
w niebiosach, skąd blask się roi,
i plącze w modrzewia włosach.

Był odrzew rosą opity -
nie wiedząc po co i czemu
włożono ciężar młodemu
i wyniósł ciężar w błękity.

Tam! tam wysoko na drzewie
w poszumach zamieszkać chcę!
Chcę! w mym żałosnym gniewie
pod złoto skryć się i rdzę!

I w domku pod chmur koroną
przekrzywić na bok głowę,
głowę zatulnie wtuloną
w piórka czerwone i płowe.


piątek, 15 lipca 2016

Bolesław Leśmian "W malinowym chruśniaku"


***
W malinowym chruśniaku, przed ciekawych wzrokiem
Zapodziani po głowy, przez długie godziny
Zrywaliśmy przybyłe tej nocy maliny.
Palce miałaś na oślep skrwawione ich sokiem.


piątek, 1 lipca 2016

niedziela, 5 czerwca 2016

Jonasz Kofta "Kiedy się dziwić przestanę..."

"Thanatos" Jacek Malczewski Źródło: Wolne lektury.pl
Kiedy się dziwić przestanę
Gdy w mym sercu wygaśnie czerwień
Swe ostatnie, niemądre pytanie
Nie zadane, w połowie przerwę

środa, 13 stycznia 2016

Makowski, dzieci i poeci

„Kwiaty i artyści mają podobne dusze”.  (Nie żebym się z tym zgadzała, ale ładne...)

Tadeusz Makowski, Wrzosowa polana, Carmaniola
Tadeusz Makowski :Kwiaty przed chatą", 1911.

wtorek, 14 lipca 2015

Octavio Paz Poezje

Octavio Paz, poezje, Wrzosowa polana, Okres ochronny na czarownice, Carmaniola
Octavio Paz by Arturo Espinosa
Moje ulubione wiersze Paza

Tu kilka fragmentów moich ulubionych wierszy meksykańskiego poety - Octavio Paza. Wiersze pochodzą z dwóch wydanych w Polsce zbiorów:

"Wciąż te same widzenia" w wyborze i przekładzie Krystyny Rodowskiej,


"Wokół kamienia słońca" w wyborze i tłumaczeniu Carlosa Marrodana.









środa, 18 lutego 2015

Jurij Andruchowycz, "Perwersja"

Jurij Andruchowycz, Perwersja, Wrzosowa polana, Okres ochronny na czarownice, Carmaniola
Credit Line: Giovanni Orlando

  Postkarnawałowy karnawał

To było ciężkie przeżycie. O mały włos nie odłożyłam książki już przy czytaniu pierwszej części, zwanej „notą wydawcy” – poziom absurdu przekroczył moją zdolność przyswajalności. Tym bardziej, że w przeciwieństwie do Andruchowycza nie jestem ani wielką wielbicielką Bułhakowa, którego czytałam tylko „Mistrza i Małgorzatę” –
fakt, dwa czy trzy razy, ale całe wieki temu. Z lektur nieco bliższych czasowo nasuwali mi się natomiast „Dzicy detektywi” Roberto Bõlano i to wcale nie jeden raz. Może to charakterystyczne dla prozy „postkarnawałowej”? Nie wiem.

Mam nadzieję, że czas wielkich narracji jednak nie minął i że karnawał będzie trwać, bo inaczej się skończy. Co się skończy? Wielka literatura? Sztuka? Miłość? Czas? Ludzkość? Świat? Wszystko na raz? Oby nie.

poniedziałek, 12 stycznia 2015

Martin Scorsese "Hugo"

Martin Scorsese, Hugo, Wrzosowa polana, Carmaniola
Credit Line: Filmweb
Produkcja: USA
Reżyseria: Martin Scorsese
Scenariusz: John Logan
Muzyka: Howard Shore

W pogoni za marzeniami

Czas, szczególnie pomiędzy świętami i Nowym Rokiem spowalnia, staje się rozciągliwy i jakby nierzeczywisty. Pozornie się zatrzymuje by potem jednym szybkim kliknięciem przeskoczyć na drugą stronę, przesunąć granicę i postawić zdumionego człowieka przed faktem, że to już... Pora wybitnie nie sprzyjająca myśleniu... I tak na dobrą sprawę cały ten okres spędziłam oglądając filmy; różne, różniste, typową filmową "sieczkę" nie wymagającą uruchamiania szarych komórek, potrzebującą wyłącznie oczu, a niekiedy nawet nie. Jednak jeden film został mi w pamięci, mianowicie "Hugo" Martina Scorsese. Zupełnie zresztą nietypowy dla tego reżysera. 

Nie mam pojęcia dlaczego w polskim kinie film ten nosi tytuł "Hugo i jego wynalazek", bo Hugo niczego nie wynalazł. To jednak nie pierwszy raz kiedy polski dystrybutor zadziwia mnie nadanym przez siebie tytułem.

środa, 12 listopada 2014

Apulejusz, "Metamorfozy albo Złoty osioł"

Apulejusz, Metamorfozy, Złoty osioł, Okres ochronny na czarownice, Wrzosowa polana, Carmaniola
Antonio Canova (1757–1822)
Psyche budzona przez pocałunek Kupidyna (1787)

Amor i Psyche

Nie pamiętam kiedy ostatni raz miałam w ręku jakieś starożytne dzieło literackie wywodzące się z europejskiej kolebki cywilizacji. Nosiło mnie raczej po obcych lądach, bo zaglądałam do Sumeru i Akadii, do Chin i Japonii, do Persji i samo licho wie, gdzie jeszcze.  I oto, zupełnie niespodzianie, pchnięta niewielką zachętą, zanurzyłam się w baśniowym świecie stworzonym przez Apulejusza; z uwagą śledziłam przygody pewnego ciekawskiego młodzieńca, który folgując swemu zamiłowaniu do czarów i dziwów, sam padł ich ofiarą i część swego żywota spędził w skórze osła. I zupełnie nieźle, śledząc jego przygody się bawiłam. Przynajmniej przez większą część „Metamorfoz albo Złotego osła”. Końcówka bowiem księgi dziesiątej i księga jedenasta mocno mnie znużyły swymi opisami. Doceniałam wyobraźnię i barwny język autora, ale zupełnie nie potrafiłam z nim współdzielić zachwytów nad igrzyskami czy też cudownością pobożnych procesji.  


piątek, 7 listopada 2014

Julia Hartwig "Błyski", "Nie ma odpowiedzi"



ulia Hartwig, Błyski, Nie ma odpowiedzi, Okres ochronny na czarownice, wrzosowa polana, Carmaniola
Honore Fragonard (1732-1806)

 Jesienne spotkania z poezją


Błyski

Nie jestem pewna czy moje spotkanie z tomikami wierszy Julii Hartwig było odświeżeniem, czy też może raczej pogłębieniem mojej znajomości twórczości wielkiej poetki. Jedynie kilka z prezentowanych w wybranych przeze mnie do czytania tomikach było mi wcześniej znanych. Z tych nowych nie wszystkie znalazły we mnie oddźwięk, nie wszystkie mi się podobały, ale sporo z nich z nich przemówiło do mojej wyobraźni a kilka zapadło mi głęboko w duszę. 

Błyski to ślady codziennej krzątaniny umysłu, z której poezja chce się wydobyć na strzelistą drogę wiersza lub poematu prozą. 


Kiedy przeczytałam otwierającą tomik frazę przyszły mi na myśl „Zbłąkane ptaki” Tagorego - myśli schwytane w locie i rzucone na papier by oparły się zapomnieniu. Czasem jest to refleksja nad życiem, ludźmi czy jakimś wydarzeniem, a czasem po prostu namalowany słowem fragment krajobrazu.


poniedziałek, 27 października 2014

Bahman Ghobadi "Czas nosorożca"

Bahman Ghobadi, Czas nosorożca, okres ochronny na czarownice, wrzosowa polana, Carmaniola
Credit Line: Filmweb

gatunek: dramat
produkcja: Iran, Turcja (2012)
reżyseria: Bahman Ghobadi
scenariusz: Bahman Ghobadi



Śmierć duszy

Trzy podejścia i ani razu nie udało mi się obejrzeć filmu w całości. Tyle dobrego, że ostatni raz zobaczyłam prawie (prawie robi różnicę) od samiutkiego początku. Na tyle, by wiedzieć o co w filmie chodzi i skąd się wziął tytuł. 

Iran. Rewolucja islamska. Irański poeta kurdyjskiego pochodzenia Sahel (Behrouz Vossoughi) i jego żona Mina (Monica Bellucci) zostają oskarżeni i skazani z powodu donosu, który złożył zakochany w Minie kierowca. Sahel, podobno pisał kontrrewolucyjne wiersze, ona - jego żona, go wspomagała; on otrzymał wyrok 30 lat więzienia, ona dziesięciu. Mina po odsiedzeniu wyroku i wyjściu na wolność otrzymuje nieprawdziwą informację, że jej mąż zmarł. On, wychodząc po trzydziestu latach odnajduje ją w Stambule. Tyle na temat treści, bo ani to recenzja, ani streszczenie a ze mnie żaden znawca kina. Ot, kilka luźnych myśli.

niedziela, 19 października 2014

Carlos Fuentes "Adam w Edenie"

Carlos Fuentes, Adam w Edenie, Okres ochronny na czarownice, Carmaniola
Carlos Fuentes ( 1928 - 2012)

My, drobinki wszechświata...

Tym razem tylko kilka zupełnie luźnych myśli. To przedostatnia powieść Carlosa Fuentesa, która została wydana w 2009 roku. W jakimś sensie jest chyba podsumowaniem jego dorobku. Odnajduję w niej nawiązania do jego własnych wcześniejszych utworów:

- wzmianki o Habsburgach i poprzedzająca zakończenie rozmowa pisarzy - tym razem są to Tomás Eloy Martínez (Argentyna) i Sergio Ramirez (Nikaragua) - przypomina dyskusję twórców iberoamerykańskich z "Terry Nostry".

"- Czyli literaturę sobie wyobrażamy, a tylko w kinie widzimy?
- Nie. Literaturze przypisujemy takie obrazy, jakie chcemy.
- A kinu nie?
- Tylko po zgaszeniu świateł i zamknięciu oczu.
- Poproszę dulce de leche.
- W Argentynie nie używa się określenia cajeta.
- „Maksiu, pajeta”, prosiła obłąkana cesarzowa Charlotta, przywołując w jednym wspomnieniu swego męża, który dla niej nigdy nie umarł, i ulubiony meksykański deser, którego nikt jej nigdy choćby z litości nie podał.
- A co to ma wspólnego z powieścią „Adam w Edenie”, którą właśnie czytasz?
- Wszystko i nic. Skojarzeniowe tajemnice lektury.
- Chodzi o to by odwlec rozwiązanie?
- Nie ma rozwiązania. Jest lektura. Czytelnik stanowi rozwiązanie.
- Czytelnik odtwarza czy stwarza?
- Interesująca powieść wymyka się pisarzowi z rąk. Raczej…"[1]. 

sobota, 18 października 2014

Antonio Machado



Antonio Machado


Carmaniola, Wrzosowa polana
A Cossack Horse by James Ward (1769–1859)
* * *
Przyśnił się kiedyś chłopcu
wspaniały koń malowany.
Chłopiec otworzył oczy
i nie zobaczył konika.
Innym razem, gdy śnił
ujrzał białego wierzchowca
i ujął go za grzywę:
teraz mi nie uciekniesz!
Ledwo go tylko chwycił,
obudził się ze snu,
miał piąstkę zaciśniętą
i pustą. Konik znikł.
Chłopiec po długiej rozterce
pomyślał, że biały koń
nie był prawdziwym rumakiem
i nie śnił o nim więcej.